Praktyki

Oczekuję daniny. 
 Seks w jakiejkolwiek formie w ogóle nie wchodzi w grę. 

Spotykam się tylko na sesje fetyszu stóp połączone z elementami dominacji. 

Na spotkaniu możesz spodziewać się:
- adoracji stóp, w zakres której wchodzi: całowanie, lizanie, gryzienie, ssanie, mycie, masaż
- spożywania pokarmów ze stóp lub rozdeptanych
- adoracji obuwia
- czyszczenia obuwia
- wiązania i unieruchamiania
- kneblowania
- służenia jako lokaj
- służenia jako podnóżek
- służenia jako krzesełko
- kontroli oddechu
- lekkie CBT
- tresura pasem cnoty
- drażnienia łaskotaniem
- drażnienia bólem
- wykonywania ćwiczen fizycznych
- zlizywania własnej spermy

- na życzenie feminizacji
- na życzenie dopuszczam trampling
- dyskretnej dominacji publicznej


NIE PRAKTYKUJĘ:
seksu
strap-ona
gwałtów
footjob
heeljob
pissu
scatu
rimmingu
tresury toaletowej
facesittingu
 spermy na stopach
adoracji części intymnych
 
Jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego.

Nie jestem typową Dominą. Przede wszystkim podczas spotkań spełniam swoje własne fantazje, a nie fantazje uległego. Nie traktuję sesji jako rodzaju handlu wymiennego, gdzie ja dostaję daninę, a uległy spełnienie swoich marzeń. Oczywiście chętnie dyskutuję o scenariuszu, jednak mam swoje zasady. Próby nacisku ze strony uległego co do scenariusza spotkania najczęściej kończą się zerwaniem rozmów. BDSM nie jest dla mnie teatrem, gdzie odgrywa się sztukę na potrzeby uległego, ale spotkaniem dwojga ludzi, którzy chcą spędzić ze sobą czas w miły, acz nietypowy sposób. Bardzo lubię rozmawiać na wszelkie tematy, jest to dla mnie wręcz niezbędnym elementem sesji. 

Nie czuję też potrzeby ubierania się w wymyślne stroje ani gromadzenia specjalistycznych narzędzi. Lubię być po prostu sobą i używać sprzętów domowych do swoich celów, które na bieżąco czyszczę i dezynfekuję. Do każdego uległego podchodzę indywidualnie. Mam zdolność wyczuwania potrzeb i nastroju, bardzo mi to pomaga w kontaktach. Dużo improwizuję. Pierwsze spotkanie jest zawsze na luzie i na spokojnie. 

Nie jestem sadystką. 
Spróbowałam wielu rzeczy, nierzadko dość drastycznych, w końcu trzeba poznać swoje granice.  I po prostu doszłam do wniosku, że znęcanie się nad kimś, o ile nie jest to lekkie znęcanie się, raczej forma zabawy, zwyczajnie mi nie odpowiada. Torturowanie nie tylko mnie nie bawi, ale też jest wbrew mojemu światopoglądowi. Dlatego nie próbuj mnie przekonać do przemocy – moje sumienie nie jest na sprzedaż. Preferuję spotkania z uległymi (i nie tylko uległymi), którzy NIE są masochistami. Jeśli oczekujesz bicia, opluwania, znieważania, to natychmiast opuść tę stronę.  Nie gardzę mężczyznami ani nie mam do nich jakiegoś żalu. Wprost przeciwnie - uwielbiam ich, zwykle rozmawia mi się z nimi znacznie ciekawiej niż z kobietą. Bardzo lubię przy tym flirtować i kontrolować mężczyznę swym pięknem i wdziękiem. Kocham, gdy pada przede mną na kolana i zaczyna wielbić, gdy biegnie z błyskiem w oku, by spełnić moje żądanie. Dominacja jest więc dla mnie grą z mężczyzną, a nie formą odwetu. 
 
Nie interesuje mnie jakakolwiek forma seksu, łącznie ze zmuszaniem uległego do seksu oralnego bądź analnego. Nie uprawiam facesittingu ani adoracji części intymnych. Tresura toaletowa również odpada. 

Natomiast bardzo mnie kręci fetysz stóp, nóg i obuwia, z naciskiem na stopy.

Lubię również różnego rodzaju krępowanie ciała, czasem stosuję nie za ciężkie tortury stref erogennych, a także wydaję przeróżne zabawne polecenia, przy których dobrze sie bawię, a uległy nierzadko pada po nich z wyczerpania. Priorytetem jest MOJA przyjemność, a nie uległego, choć oczywiście biorę pod uwagę to, byśmy oboje sie dobrze bawili. Dlatego ważna jest kwestia dokładnego dogadania się.

Moim idealnym spotkaniem z uległym byłoby najpierw wspólne wyjście na kolację, a później do hotelu na sesję adoracji stóp. Oczekuję, że uległy będzie mi dosłownie usługiwał.

Przed spotkaniem wymagam podania numeru telefonu, imienia oraz wieku. Numer jest mi potrzebny z powodów logistycznych. Jeśli sługa nie chce go podać - jego szanse na spotkanie są marne. Nie mam w zwyczaju handlować numerami albo wykorzystywać ich do szukania informacji na temat danej osoby. Jestem osobą dorosłą i nie interesują mnie gimnazjalne rozrywki typu szantaż. Nie interesuje mnie również czy uległy pracuje na budowie czy też jest znany z pierwszych stron gazet. Spotykam się dla konkretnego celu. 

 Bogini Róża

Czas
 
Okienkko logowania nie jest wyświetlane, ponieważ dodatek "Ukryte strony" nie został aktywowany na tej stronie
Przycisk Facebook "Lubię to"
 
Reklama
 
Linki
 
Najlepsze strony o BDSM
 
Do tej pory stronę odwiedziło już 49432 odwiedzającytutaj!
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=